Zamknij
REKLAMA

W Polsce rekord zakażeń. W szpitalu stabilnie [RAPORT Z WINIAR]

14:29, 30.07.2020 | J.Z
Skomentuj Fot. Michał Wiśniewski/Portal Płock
REKLAMA

Sztab kryzysowy w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Płocku zebrał się już po raz 100. Sytuacja epidemiologiczna w placówce nie zmieniła się, choć w Polsce padł rekord zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2. 

Dane liczbowe:

  • 14 pacjentów na oddziale zakaźnym (bez zmian),
  • w tym 5 z potwierdzonym COVID-19 (b/z),
  • 0 na oddziale intensywnej opieki medycznej, 
  • 177 pacjentów zgłosiło się do szpitalnego oddziału ratunkowego ostatniej doby,
  • z czego 88 przyjęto na oddziały. 

Pobrania:

  • 18 pobrań ostatniej doby, 
  • 1620 pobrań od początku pandemii.

 Póki co koronawirus nie dostał się do budynku szpitala i żaden z pracowników nie przebywa na kwarantannie. 

- Cały czas wydajemy zalecenia i zarządzenia. Wydaliśmy także dyspozycję o zakazie wstępu do szpitala przedstawicielom handlowym firm farmaceutycznych i produkujących sprzęt medyczny. W ostatnich dniach zaczęli się pojawiać. To osoby, które mogą mieć kontakt z wieloma innymi, dlatego wydaliśmy kategoryczny zakaz wstępu - mówi Stanisław Kwiatkowski, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. 

W placówce nadal obowiązują procedury bezpieczeństwa - pomiar temperatury czy krótki wywiad. Póki co nie ma mowy o powrocie do porodów rodzinnych czy zezwolenia na odwiedziny. 

- Widzimy, co się dzieje - tłumaczy Kwiatkowski.  

30 lipca ministerstwo zdrowia poinformowało o 615 nowych przypadków zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2, z czego 95 przypada na województwo mazowieckie. 

Szpital boryka się z brakami kadrowymi. Wczoraj dyrektor apelował do pielęgniarek - na już placówka zatrudni nawet 10. Stały jest także problem z lekarzami. 

- Mamy kłopoty z lekarzami dyżurującymi na szpitalnym oddziale ratunkowym. Jeden z lekarzy doznał urazu i wypadł z grafiku. Zrobiła się dziura, bo brał sporo dyżurów. To lekarz, który dojeżdżał do Płocka. Przez ostatnie trzy dni zasypywaliśmy tę dziurę i póki co się udaje. Szpital i poradnia urazowa pracują normalnie - zapewnia dyrektor. 

Na już zatrudnienie na Winiarach znajdą lekarze specjaliści. W zasadzie nie ma oddziału, na którym nie ma wakatu. Od dwóch lat na stronie szpitala jest ogłoszenie o poszukiwaniach lekarzy na oddziałach: okulistycznym,, obserwacyjno-zakaźnym, neurologicznym,, neonatologicznym, chirurgii dziecięcej, chorób płuc, wewnętrznym, chirurgii ogólnej, dziecięcym, laryngologicznym, kardiologicznym, anestezjologii i intensywnej terapii, reumatologicznym,   Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.

źródło: portalplock.pl

(J.Z)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz