Bruno z połową serduszka potrzebuje naszej pomocy. Jego tata grał kiedyś w Błękitnych.

Bruno Drozd to uroczy, półtoraroczny chłopczyk. Mieszka z rodzicami w gminie Słubice. Urodził się tylko z połową serduszka, która musi wystarczyć mu na cełe życie. Bruno przeszedł już kilka operacji ratujących życie. Aby mógł dalej żyć potrzebna jest kolejna, przeprowadzona za naszą zachodnią granicą przez profesora Edwarda Malca. Niedotleniony organizm Bruna w każdej chwili może powiedzieć dość, a jego chore serduszko zatrzymać się. 

- Bruno to nasz największy skarb. Dziecko, które jest najlepszym prezentem, jaki mogliśmy otrzymać od losu. Prezent niedoskonały, z wadami w malutkim serduszku, a mimo to najpiękniejszy, perfekcyjny, wymarzony. Nasza iskierka, która teraz gaśnie na naszych oczach. Nasze życie to czuwanie. W nocy po kilkanaście razy pochylamy się nad łóżeczkiem Bruna, żeby sprawdzać, czy nie dzieje się nic złego, czy nasz synek spokojnie oddycha. Każdy dzień jest niewiadomą, a każde uderzenie małego serduszka naszym największym szczęściem. - mówi Juliana Drozd - mama Bruna.

Pierwszą swoją operację Bruno przeszedł kiedy skończył miesiąc. Kilka godzin po niej doszło do zatrzymania krążenia. Wtedy po raz drugi lekarze zabierali go na blok. Bruno był reanimowany, włączono wlewy z adrenaliny i dopaminy. Podczas operacji doszło do porażenia nerwu przepony. Bruno cały miesiąc spędził pod respiratorem. Zamiast w ramionach rodziców, leżał opleciony kabelkami i rurkami. Zamiast słyszeć ciepłe głosy bliskich, słyszał dźwięki maszyn, które utrzymywały go przy życiu. Na szczęście któregoś dnia zaczął  sam oddychać. Nawet wypisano Go do domu, ale najgorsze dopiero nadeszło. Lepszy stan Bruna był ciszą przed burzą, chwilą spokoju przed najgorszym.

- Bruno miał pół roczku. Wtedy właśnie dochodzi do załamania. Wieczorem wykąpaliśmy Bruna i położyliśmy go spać. Obudził nas niepokojący dźwięk – Bruno zaczął się dusić! Panika, karetka, ratownicy – niewiele pamiętamy z tamtych chwil. W szpitalu stwierdzono zapalenie płuc. Zostaliśmy przetransportowani na Oddział Kardiologii Dziecięcej. Tam serduszko Bruna zatrzymało się po raz drugi! OIOM, tysiące pytań i zero odpowiedzi. - opowiada mama Bruna.

Cewnikowanie serca pokazało, że u Bruna doszło do oderwania lewej tętnicy płucnej. Wykonano kolejną operację. Rodzice usłyszeli "Jeśli przeżyje, to będzie cud". I ten cud się zdarzył. Bruno żyje, ale przed nim jeszcze długa walka o każde bicie serduszka.

W listopadzie przeprowadzono kolejne badania, które wykazały zwężenia tętnic i wytworzenie krążenia obocznego. Jest jednak wyjście z tej patowej sytuacji – jedno jedyne. To operacja metodą Fontana wykonana przez najlepszego w tej dziedzinie lekarza – prof. Edwarda Malca z Kliniki Uniwersyteckiej w Münster (Niemcy), który ma ogromne doświadczenie w ratowaniu tak skomplikowanych serduszek. Koszt operacji to około 180 tysięcy złotych.

Bruno nie ma już sił. Wystarczy niewielki wysiłek, by jego paluszki i usta zrobiły się sine, buzia blada, a oddech bardzo płytki. Boimy się operacji, ale wiemy jedno – bez niej nasze dziecko nie przeżyje. Wiemy też, że bez Twojej pomocy nie znajdziemy się tam, gdzie czeka ratunek...

Zbiórka środków zorganizowana jest na portalu zbiórkowym siepomaga.pl. Aby przejść do zbiórki wystarczy kliknąć tutaj: https://www.siepomaga.pl/bruno-drozd . Następnie kliknąć przycisk "Wesprzyj" i wybrać kwotę jaką chcemy przelać.

Komentarze: Bądź pierwsza/y

Reklama



 

Polecamy

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close